![]() |
|
Wszystkie umieszczone na tej stronie
zdjęcia wykonałem osobiście. All on this website (c) by Leszek Bielecki |
![]() Data ostatniej modyfikacji 30 VI 2007r. |
Lampy ogrodowe 2003
Zdjęcia zostały wykonane 15 czerwca 2003 roku.
Robiąc je myślałem, że kiedyś z nich zrobię fajną stronę internetową.
Nie wiedziałem, że słowo "kiedyś" może oznaczać cztery lata......
Cóż, chłopy mają dość dziwne poczucie czasu....
Niektóre żony już o tym wiedzą.... Inne, naiwnie myślą, że zmienią
swoich mężów.... Cóż, mówią, że wiara czyni cuda.... Ale ja w to nie
wierzę :))
A teraz do dzieła - wykonanie takich lamp jest
możliwe przez każdego średnioleniwego męża wyposażonego w kilka
narzędzi. Przy jednym etapie potrzebna jest wiertarka i
szlifierka kątowa, ale obecnie są to narzędzia, które są w bardzo wielu
domach. Bo cena tych urządzeń potrafi wynosić około 50zł - "made in
China" to najpiękniejsze słowa świata!!!!
Całkiem sporo słów o bezpieczeństwie
korzystania z takich lamp.
1. Przedstawione wykonanie i opis zostały przygotowane przez złotą rączkę dla innej złotej rączki. Oczywiste jest więc, że jest to całkowita amatorszczyzna nie spełniająca żadnych norm, przepisów, zaleceń i czort wie co jeszcze konieczne przy profesjonalnym opracowaniu tematu związanego z prądem o napięciu 220V. Każdy kto skorzysta z tego opracowania robi to wyłącznie na własną odpowiedzialność. 2. Przerabiane lampy są przeznaczone do pracy w warunkach domowych. Nigdy projektanci tych lamp nie przewidywali ich zastosowania w warunkach otwartej przestrzeni i narażania ich na zjawiska nie spotykane w mieszkaniach jak np. deszcz, śnieg, grad, ujemne temperatury, mgła, wilgoć. 3. Opisane lampy NIE SĄ oświetleniem stacjonarnym ogrodu. Lampy są CAŁKOWICIE NIE ODPORNE na wodę, a szczególnie na deszcz. W przypadku deszczu należy lampy natychmiast wyłączyć z prądu i skierować je reflektorem w dół. Kropla deszczu spadająca na rozgrzaną do bardzo wysokiej temperatury żarówkę natychmiast spowoduje pęknięcie szkła żarówki, a to może nawet spowodować zwarcie w instalacji elektrycznej i wybicie bezpieczników. Nie zebrane z trawnika szkło z rozbitej żarówki może przeciąć skórę na nodze lub innej części ciała. Lampy po zakończonej ogrodowej imprezie muszą być bezwzględnie wyłączone z prądu i powinne być zabrane z ogrodu by nie narażać ich bez potrzeby na wilgoć. 4. Należy zachować szczególną ostrożność jeśli w ogrodzie przebywają małe dzieci. Lampy nie mają żadnego zabezpieczenia przed dotknięciem małego dziecka do rozgrzanej do bardzo wysokiej temperatury żarówki. Jeżeli w ogrodzie są małe dzieci nie ma możliwości ich upilnowania w czasie towarzyskiej imprezy. Według mnie te lampy nie nadają się do stosowania na takich spotkaniach gdzie są małe dzieci. 5. Lampy są zasilane napięciem 220V bezpośrednio z sieci. Należy mieć świadomość, że prąd o tym napięciu jest śmiertelnie niebezpieczny. Lampy co prawda mają odpowiednią klasę bezpieczeństwa (tylko wtedy gdy są suche), ale ostrożności nigdy za wiele. 6. Używam takich lamp od 2003 roku. Każda moja ogrodowa impreza jest oświetlana tymi lampami. Jestem bardzo zadowolony z ich używania. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Są naprawdę rewelacyjne do nocnego oświetlenia ogrodu. |
Lampy ogrodowe, które można kupić
w dużych centrach ogrodniczych są przystosowane do przebywania w
ogrodzie przez cały rok. Są to zazwyczaj lampy nie przenośne,
przewidziane do zamontowania ich na stałe.
Uważam, że stacjonarne oświetlenie w ogrodzie jest nudne. Jest zawsze takie samo. Lampy przenośne umożliwiają stworzenie przeróżnych scenografii i różnego nastroju. Dlatego ja nigdy nie miałem w moim ogrodzie stałego oświetlenia - na stałe mam zamocowane tylko gniazda z napięciem 220V. Cała reszta jest całkowicie mobilna, pozwalająca mi za każdym razem na stworzenie innej kompozycji oświetlenia. Przecież w maju oświetlenie bajkowo kwitnących azalii i rododendronów jest po prostu konieczne. Ale już w czerwcu nie ma to żadnego sensu!!! Każdego miesiąca ogród jest inny i wymaga innego oświetlenia - tylko przenośne oświetlenie zapewni właściwe oświetlenie ogrodu i pokazanie tego co ważne i tego, czym właściciel chce się pochwalić. Wg mnie najważniejszą wadą sprzedawanego oświetlenie ogrodowego to stosowanie oświetlenia w postaci dużych mlecznych kul. Takie lampy świecą w każdą stronę, a szczególnie wprost w oczy zaproszonych gości - a przecież nie o to chodzi. Świecenie w nocy w oczy nie należy do przyjemności i jest po prostu bez sensu!!! Lampy mają oświetlać konkretny obiekt a nie świecić "gdzie-się-da". Dlatego uważam, że w ogrodzie do nocnego oświetlenia mają sens wyłącznie lampy wyposażone w reflektor kierujący snop światła w żądanym kierunku. Moje lampy spełniają ten podstawowy warunek. I są przenośne!!!! |
* * *
30 VI 2007r.
Jeśli chcesz zobaczyć jak
budowałem inne lampy do mojego ogrodu proszę
przeczytać o tym na stronie
Lampy ogrodowe |