![]() |
|
Wszystkie umieszczone na tej
stronie zdjęcia |
Data ostatniej modyfikacji 1 XII 2003r. |
Arboretum w Wojsławicach
17 V 2003r.
Maj
jest najlepszą porą by zrealizować pewien plan.
Postaram się o nim teraz opowiedzieć... O Wojsławicach wiedziałem od zawsze. Tzn. nie wiedziałem, że "arboretum", że "wojsławice" - wiedziałem, że gdzieś koło Wrocławia jest takie miejsce gdzie kwitną rododendrony... Miałem wtedy z 13 lat, trochę później (tak na oko z 30 lat) znajomy opowiedział mi, że był w "arboretum" i oglądał jakieś drzewa. Domyślacie się, że wzruszyłem ramionami - a cóż mnie to może obchodzić. Rok temu mój brat przypadkiem wspomniał coś o maju, rododendronach, Wojsławicach - podchwyciłem temat. Przecież już miałem swój staw, ogród, znałem kogoś, kto ma przepiękne rododendrony w ogrodzie... Może warto jednak pojechać do tych "wojsławic" i zobaczyć te drzewa i te rododendrony ??? |
No
i pojechaliśmy. Wojsławice to wioska koło Niemczy. A
gdzie Niemcza to można zobaczyć na mapie. Warto zahaczyć o rynek w Niemczy, pogapić się na ciekawy jego kształt i coś przekąsić, bo czeka nas kilka godzin chodzenia. A potem trzeba spytać jak jechać, bo w rynku nie ma żadnych informacji - Panie Burmistrzu/Wójcie! Czyż tak trudno/drogo jest umieścić kilka tablic dla turystów!? |
|
A jak już się wie jak jechać to trzeba jeszcze przejechać ok. 2 km by trafić na polne (płatne (cena 4 zł na cały dzień)) parkingi. Można się chwilę zatrzymać i podziwiać otoczenie. Może tego tak nie widać, ale tu jest bardzo ładnie! | ![]() |
A ludziska przyjeżdżają z całej Polski nawet autobusami. Kurde - no bez przesady - żeby zobaczyć jakieś drzewa jechać z drugiego końca Polski??? | ![]() |
O! Jaka wstrętna ta woda! Fuuj! | ![]() |
Tutaj naprawdę jest
cudownie!!! Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić rzeczywistą wielkość tej rabatki. Te czerwono kwitnące byliny to ogromne krzewy, a ten iglaczek na środku to ogromne drzewo!!! |
![]() |
Są we wszystkich
kolorach i wielkościach. I kształtach kwiatów... The
|
![]() |
Oczywiście przy każdym
krzewie jest dokładny opis, nazwa łacińska. Mi
wystarczyła taka informacja - myślę, że i dla Was
wystarczy. Naprawdę - fajne są te tablice - właśnie takie - dla zwykłych ludzi! |
![]() |
Ale tak naprawdę arboretum to miejsce gdzie rosną drzewa. Jest ich tu setki, ale się ich po prostu nie widzi. Chyba, że jakiś szczególny okaz, ale można przejść obojętnie nawet obok sekwoi (tak, tak SEKWOI KALIFORNIJSKIEJ) i nawet jej nie zauważyć - dobrze, że wcześniej ktoś przypadkiem mi o tym powiedział, że tu rośnie to drzewo - warto zobaczyć drzewo, które może żyć ponad 3000 lat. Ale o tym opowiem za chwilę. |
No i proszę jakie ciekawe połączenie! | ![]() |
Ten poziomy konar jest PRZEOGROMNY!!! Fantastycznie jest stanąć pod tą gałązką i ją dotknąć. Czuje się wtedy w dłoni potęgę tego Drzewa. Takie Drzewa już nie są drzewami - one mają już swoje imiona. | ![]() |
A to drzewko
jest zupełnie inne, konary ma gdzieś wysoko... Nie ma w
lasach drzew o takich pniach, nawet w parkach trudno
takie znaleźć. A tutaj to jest po prostu normalne
drzewo. The |
![]() |
Wśród kolosów napotkaliśmy także metasekwoję chińską. Ależ to ogrom... | ![]() |
...z takimi drobnymi listeczkami. | ![]() |
* * *
Czas na krótki odpoczynek. Jest tu wiele miejsc gdzie można na chwilę siąść i cieszyć się tym co się widzi. I nawet w takim miejscu można się czegoś nauczyć, coś ciekawego zobaczyć... |
...wiszą takie skrzynki lęgowe. I też wszystko świetnie opisane. Wspaniały instruktaż dla ogrodników zakochanych w ptakach! | ![]() |
Po chwili odpoczynku
można zejść z głównego szlaku i licznymi wąskimi
ścieżkami wejść w jeszcze bliższy kontakt z naturą. The
|
![]() |
* * *
* * *
No i po około 3
godzinach doszliśmy do końca czyli do początku... A
gdzie jest sekwoja??? Koniecznie muszę ją zobaczyć!!!
Przecież chyba bardziej przyjechałem tutaj dla sekwoi
niż dla tych rododendronów. One za miesiąc przekwitną
i będą tylko zwykłymi krzakami, a sekwoja to SEKWOJA! Gdzie ona jest - jak mogłem ją przegapić!!! Zacząłem rozpaczliwie szukać jakiegoś pracownika/przewodnika by się o to spytać... W końcu całkowicie zrozpaczony spytałem o to kogoś, kto wyglądał z daleka na poszukiwanego fachowca - plakietka na piersi błyszczała bielą z daleka. Podszedłem szybko bliżej i dostrzegłem napis "Ochrona". Gość musiał chyba dostrzec moje rozczarowanie na twarzy bo spytał "w czym mogę JEDNAK pomóc?". Z głupia frant spytałem "a może pan wie gdzie rośnie sekwoja?". Gość podniósł rękę i powiedział "tutaj". Zbaraniałem zupełnie i ze szczerym uśmiechem podziękowałem. Sekwoja rosła sobie 50 metrów ode mnie! Coś mi się wydaje, że nie byłem pierwszy, który o to spytał! Może warto przy tym drzewie postawić jakiś specjalny dzwoneczek dla turystów: "Dzyń, dzyń - tu rośnie sekwoja!!!" ??? |
Bo taka tabliczka to naprawdę za mało. A poza tym nie każdy wie, że mamutowiec to właśnie sekwoja :->>> | ![]() |
No i nie będzie tu
normalnego zdjęcia sekwoi - zasługuje ona na specjalne
wyróżnienie - oczywiście zrobiłem jej "panoramę".
Została ona złożona z dwóch zdjęć. Obraz ma wymiary
1092 x 2375 piksele. Zastosowałem 80% kompresji by
uzyskać sensowną wielkość pliku 200 KB, ale jakość
jest jeszcze całkiem dobra. No - to jeśliś ciekawy - naciśnij tutaj
|
Ta sekwoja jest pewnie dopiero niemowlęciem, ma przecież ok. 100 lat. I rzeczywiście nie robi aż takiego wrażenia na jakie się nastawiłem i jakiego się spodziewałem - ot, taka trochę inna choinka... Ale pomimo lekkiego rozczarowania jestem zadowolony, że mogłem ją jednak zobaczyć... |
Teraz - już szczęśliwy - mogłem się udać w kierunku wyjścia. | ![]() |
* * *
Tu potrzeba tylko jednej rzeczy - by było słońce, pogoda, ciepło - bo maj potrafi być kapryśny. Ale my mieliśmy tego dnia wspaniałą pogodę! | ![]() |
* * *
Przed wejściem na
teren arboretum można kupić [ oprócz biletu :-) (cena 5 zł)] różne przewodniki
po tym terenie - wydaje mi się, że warto kupić jakiś
najtańszy by wiedzieć co gdzie rośnie. Ja tego nie
zrobiłem - może nie było takich tanich kilkukartkowych
przewodników, a może nie zdawałem sobie sprawy co
zobaczę. W internecie znalazłem zeskanowany rysunek/plan
z takiej niedrogiej ulotki. Za zgodą właściciela tej
strony umieściłem go tutaj. Mam nadzieję, że tworząc tę stronę "zapłaciłem" :-))) dyrekcji Wrocławskiego Ogrodu Botanicznego (bo to on jest obecnie właścicielem arboretum w Wojsławicach) za ten skan i nie będę posądzany o naruszenie praw autorskich. |
* * *
Tak - teraz już wiem, dlaczego turyści przyjeżdżają tutaj autobusami z drugiego końca Polski!!! |
![]() |
||