Cała historia zaczyna się gdzieś wysoko w
górach. Nadchodzi wiosna, słońce przygrzewa, śnieg się zaczyna topić,
woda wsiąka w glebę, a jak gleby nie ma, tylko po prostu śnieg leży na
skale, to od razu powstają takie małe źródełka.
|
 |
Gdzieś niżej, gdzie już nie ma zupełnie śniegu,
bo dawno się stopił, przez las płyną setki, a może tysiące takich rzeczek...
Na płaskich stokach góry płyną przez chwilę łagodnie...
|
 |
Ale na stromych stokach pędzą jak lawina, a w
takich kamienistych wąwozach nawet szumią jakby to były jakieś górskie rzeki!
|
 |
Rzeczki się
łączą ze sobą, wody pojawia się coraz więcej. A gdy spad jest trochę
większy woda zaczyna pędzić, szumieć, pienić się, uderzać o kamienie...
Tworzy się górski strumień.
|
 |
Im większy spad i im więcej wody, tym taki
strumień jest fajniejszy, tym głośniej szumi i tym bardziej jest co
fotografować.
|
 |
Im bliżej podnóża góry tym wody coraz więcej,
strumienie górskie stają się coraz bardziej potężne i coraz
głośniejsze. |
 |
Ale nie są to jeszcze rzeki, jeszcze nie mają
swoich nazw geograficznych.
Ot, po prostu płynie woda i tyle.. .
|
 |
Strumienie się łączą, wody płynie coraz więcej,
powstaje koryto, którym ta woda płynie od setek tysięcy lat....
Taki twór mający widoczną historię geologiczną to już jest prawdziwa
górska rzeka. Taki twór ma również nazwę, przekazywaną od setek
lat...
Widać na zdjęciu, że rzeka w tym miejscu płynie naprawdę BARDZO
DŁUUUGO, bo przebić się przez taką skałę, wyrzeźbić w niej dla siebie
przejście to już nie są żarty.
|
 |
Koryto górskiej rzeki tworzą głazy. Wygładzone,
wypolerowane, wyszlifowane przez pędzące wody. Woda jest cierpliwa, ma
czas, płynie tu od tysiącleci i tak będzie płynąć kolejne milenia....
|
 |
Warto się chwilę zadumać nad upływem czasu
patrząc na taką wodę i te kamienie....
|
 |
Warto znaleźć jakiś kawałek leżącego drzewa,
siąść na chwilę, posłuchać tego szumu wody... Zapomnieć o pracy, o
troskach, zrobić zdjęcie, pogapić się bezmyślnie na tę wodę...
Zapomnieć na chwilę o Cywilizacji, i dzwoniącej komórce...
|
 |
A dla tych, co mają bardzo daleko do gór
przygotowałem właśnie tę stronę, by mogli na moich zdjęciach poczuć na
chwilę to, co ja czułem robiąc te zdjęcia..... |
 |
Kilkaset metrów od gór, na płaskich podnóżach,
górskie rzeki tracą swoją dzikość, stają się nudne, ucywilizowane. Już
nie dają żadnej radości patrzącemu. Ale te nudne rzeki
czasami pokazują swoją potęgę! Po ulewnych deszczach zamieniają się w
rozszalały żywioł i potrafią w ciągu dnia zniszczyć całkowicie te
sztucznie ułożone brzegi, potrafią zalać domy, zabrać ludziom dorobek
całego ich życia. Wtedy te rzeki stają się przekleństwem dla ludzi. A
po kilku dniach znów stają się takie nudne jak na
zdjęciu.
|
 |
Czasami rzeki trafiają na
baaaardzo strome zbocza gór albo jakieś uskoki, pęknięcia....
Tworzą wtedy wodospady.
|
Oto górna część Wodospadu Kamieńczyka.
|
 |
A to szerokie ujęcie na Wodospad Szklarki... |
 |
.. I zbliżenie. To jest chyba najbardziej znany
wodospad w Polsce. No i prawie jedyny.
:-(((
No cóż.... Mamy jeszcze w Tatrach Wodogrzmoty Mickiewicza i to chyba
wszystko. Nie mamy się czym pochwalić w temacie wodospadów... Ale nasze
Tatry i Karkonosze i tak są najładniejsze na świecie
:-)))
|
 |