![]() |
|
Wszystkie umieszczone na tej
stronie zdjęcia |
Data ostatniej modyfikacji 23 XI 2005r. |
Fotografika - Ogniskowa obiektywu
Każda grupa fachowców czuje się w swojej dziedzinie doskonale i trudno im uwierzyć, że ktoś nie zna elementarnych pojęć z zakresu ich wiedzy. Przecież one są takie proste, oczywiste, banalne. I gdy nawet w końcu pojmą, że osoba, z którą rozmawiają tych pojęć nie zna i próbują to jakoś wytłumaczyć, to znów używają swojego, specjalistycznego języka. Tworzy się bariera nie do pokonania.
Ostatnio dostałem mail od młodego człowieka, z którym od czasu do czasu piszę o jego hobby....
Mail pochodzi z dnia 10 XI 2005r. ... Ale o co chodzi z tym zoomem 35-52mm?? bo ja nigdzie w internecie nie mogę znaleźć o co w tym biega :-) to są jakieś odstępy między soczewkami ? - hehe jeżeli pan nie umie mi tego wytłumaczyć niech pan nie tłumaczy "ja się tylko pytam" ... |
I pomyślałem sobie, że to prawda - są pewnie jakieś podręczniki dla początkujących fotoamatorów, pewnie dość drogie i wcale nie jestem pewny czy pisane prostym językiem. Ja wiem, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić prosto. Ale czy temu młodzieńcowi zależy na wykładzie podstaw optyki (nudnych jak flaki z olejem)??? Każdy z nas miał te podstawy w podstawówce i co z tego kto pamięta po latach - nic, zupełnie nic!
Postanowiłem mu odpowiedzieć i jakoś spróbować opisać: co to ta "ogniskowa" - ale nie matematycznie, nie rysując schematów soczewek i promieni. Pewnie by mój mail z tymi schematami od razu wrzucił do kosza.... No i napisałem tak....
Może to się jeszcze komuś przyda ???
Ogniskowa jest pewną
wielkością fizyczną obiektu optycznego. A że naszym
obiektem nie jest prosta soczewka, a złożony twór
zwany obiektywem aparatu fotograficznego musimy na
wstępie zdefiniować kilka pojęć. Kompakt - prosty, dość tani aparat z niewymiennym obiektywem. Lustrzanka - drogi sprzęt, zazwyczaj kupowany przez zawodowców lub zaawansowanych amatorów, w którym można wymieniać obiektywy w zależności od potrzeb (i portfela!!!) użytkownika. Ten podział dotyczy zarówno aparatów cyfrowych i tradycyjnych na klisze. Aby można w jakiś sposób porównać różne typy aparatów obecnie stosuje się do ich opisu tzw. przeliczeniową ogniskową obiektywu. Kiedyś nie było takiej potrzeby, bo wszystkie aparaty na klisze tzw. małoobrazkowe były w pewnym sensie jednakowe. Ich matrycą, na której wykonywało się zdjęcie była powierzchnia na kliszy o wymiarach 36 x 24 milimetry. W aparatach cyfrowych światłoczuła matryca ma różne wymiary. Tanie kompakty mają bardzo malutkie matryce i obiektywy w tych aparatach mają bardzo małe wartości ogniskowych (fizycznych). I aby można było jakoś porównać taki cyfrowy kompakt z aparatem na klisze używa się właśnie tych przeliczeniowych ogniskowych. Czyli aparat cyfrowy o przeliczeniowej ogniskowej obiektywu 50 mm (a fizycznej np. 9 mm) zrobi takie samo zdjęcie jak klasyczny aparat na klisze o ogniskowej (fizycznej) obiektywu 50 mm. Ufff!!! Wszystko jasne ??? No to jedziemy dalej :)) Jak widać ogniskowa przeliczeniowa jest to bardzo ważna wielkość i głównie nią się będziemy zajmować w dalszej części tego opracowania. A wielu właścicieli kompaktów nawet nie będzie nigdy wiedziało jaka jest rzeczywista ogniskowa ich obiektywu - gdzieś to może w instrukcji na końcu będzie napisane, ale kto by to czytał... W zupełnie innej sytuacji są właściciele lustrzanek cyfrowych - oni kupując dodatkowe obiektywy muszą wiedzieć jaka jest fizyczna wartość ogniskowej. Ale i oni przeliczają tę wielkość na ogniskową przeliczeniową. Ten mnożnik w zależności od wielkości matrycy w lustrzance wynosi około 1,5 np. Minolta 5D ma ten wskaźnik równy 1,5, a w Canonie 20D wynosi on 1,6. Liczby napisane na takim dodatkowym obiektywie oznaczają jego fizyczną ogniskową. Obiektywy można podzielić na dwa typy: - o stałej
ogniskowej - wtedy na obiektywie jest napisane np. 2/50 - o zmiennej
ogniskowej - wtedy jest napisane np. 70-200 mm, a te
cyfry oznaczają zakres zmiany fizycznej ogniskowej. |
Po tej długiej teorii wreszcie czas na przykłady!
Zdjęcia
zostały wykonane przy pomocy lustrzanki cyfrowej i
dwóch obiektywów o zmiennej ogniskowej. Pierwszy z nich
ma zakres zmiany 18 - 70 mm. Drugi ma zakres zmiany 70 -
300 mm. Oczywiście mam tu na myśli ogniskowe fizyczne. Przy zdjęciach podaję dwa parametry: aktualną fizyczną ogniskową obiektywu (czyli to co jest napisane na obiektywie na pierścieniu regulacji ogniskowej) oraz przeliczeniową ogniskową wynikającą z konstrukcji aparatu. |
Wszystkie zdjęcia bukieciku na stole są wykonane z tego samego miejsca. Odległość od osi statywu do "głównej" róży wynosiła 2,4 metra. Średnica tej róży wynosiła 6,5 cm. |
Uznaje
się, że aparat z obiektywem o przeliczeniowej
ogniskowej 50 mm widzi tak jak
oko - jakiś zakres przestrzeni, jakie widzi NIERUCHOME
oko patrzące się na punkt. Patrząc na zdjęcie wykonane takim aparatem bardzo trudno się zgodzić z tą moją definicją - na zdjęciu widać BARDZO mało, a przecież my oczami widzimy tak dużo!!! Ale jeżeli się skupimy, wpatrzymy się w jakiś punkt przez np. 30 sekund to okaże się, że my NAPRAWDĘ bardzo mało widzimy naszymi oczami!!! Ale nasze oczy bez przerwy pracują, cały czas skaczą z miejsca na miejsca, a nasz mózg zlewa te setki obrazów w jedną całość i wtedy WYDAJE się nam, że my tak dużo i świetnie wszystko widzimy. A obiektyw (aparat) i zdjęcie nim wykonane nie kłamią. To my jesteśmy oszukiwani przez nasz mózg. |
* * *
Obiektywy o ogniskowej (przeliczeniowej) większej niż 50 mm przybliżają obraz - działają tak jak lornetka. Jest to bardzo wygodne przy fotografowaniu przyrody, ale raczej nieprzydatne w mieszkaniu. |
Zdjęcie wykonane obiektywem o ogniskowej 75 mm. | ![]() fizyczna ogniskowa 50 mm |
Zdjęcie wykonane obiektywem o ogniskowej 105 mm. | ![]() fizyczna ogniskowa 70 mm |
Po zmianie obiektywu obraz się przybliżył. Różnice są wyraźne. Zmienił się również trochę kolor ściany. Nie jest do końca jasne, dlaczego te zdjęcia nie pokazują identycznej wielkości bukieciku. Prawdopodobnie ogniskowa "70" w zoomie 18-70 mm tak naprawdę jest trochę mniejsza niż 70 mm. A "70" w zoomie 70-300 mm jest troszkę większa niż 70 mm i stąd te różnice.
Jak widać ze zdjęć,
trzeba by mieć np. trzy obiektywy i wymieniać je w
aparacie by robić zdjęcia: w pokoju - o
ogniskowej przeliczeniowej np. 28 mm, Było by to bardzo drogie i niewygodne - dlatego wymyślono obiektywy o zmiennej ogniskowej tzw. zoomy (czytaj zumy). Aparatem z
obiektywem o zakresie zmiany ogniskowej przeliczeniowej
np. 28 - 200 mm zrobi się świetne zdjęcie w pokoju i
na łące - taki zoom ma ZAKRES 7x (siedem iksów, albo
zoom siedmiokrotny), bo 200 mm podzielone przez 28 mm da
wartość około 7 (tak w przybliżeniu). |
W prostych aparatach
cyfrowych zastosowano właśnie taki uproszczony sposób
podawania ogniskowych - podaje się po prostu tylko te
"iksy" np 3x, 7x, 10x. A obiektywy tak się projektuje, by umożliwiały robienie zdjęć w domu - czyli ich dolna wartość ogniskowej przeliczeniowej wynosi ok. 36 mm (lub trochę mniej, lub trochę więcej), a górna wynika z tego iksowego mnożnika. Więc aparat z zoomem 3x będzie miał obiektyw o zakresie ogniskowych przeliczeniowych np. 36 - 105 mm, 7x np. 36 - 250 mm, 10x np. 36 - 360 mm. Oczywiście, że najlepszy* obiektyw (i aparat) jest ten ostatni ale i najdroższy. --------------- *Ten obiektyw (aparat) nie musi być tak naprawdę najlepszy, bo kosztem tych ogromnych zakresów zmian ogniskowej trochę (mocno???)traci na jakości ostrość (wyrazistość) zdjęć..... ale tu już zaczynamy wchodzić na zbyt szerokie rozważania. Ale chyba mogę jeszcze dopisać, że taki obiektyw (aparat) jest po prostu wygodny - zrobi zdjęcie w każdych warunkach. Ale to też nie do końca prawda, bo aparat z dużym zoomen jest zazwyczaj dość duży i ciężki, a to na wycieczce np. w góry ma wielkie znaczenie. Wydaje mi się, że na wycieczki najlepszy jest aparat najlżejszy i zoom 3x jest wystarczający. Ale to tylko moja prywatna opinia. |
Czasami ktoś do mnie
pisze i pyta jakim aparatem robię zdjęcia i się dziwi,
że nie używam lustrzanek bo "przecież są
najlepsze". Więc może jeszcze kilka słów
dodatkowo o aparatach cyfrowych. Wymieniać obiektywy można tylko w drogich aparatach zwanych lustrzankami. Można w nich montować obiektywy o stałych ogniskowych i zoomy. Ceny lustrzanek (z obiektywem) zaczynają się od około 3000zł (listopad 2005r.), a najtańsze dodatkowe obiektywy do nich można kupić za ok 500-1000zł. Ceny w górę właściwie są dowolnie wysokie. Proste aparaty z niewymiennym obiektywem (kompakty) o zoomie 3x można kupić już nawet za ok. 600 - 700zł, a używane jeszcze taniej. Wydaje mi się, że osoba zaczynająca przygodę z fotografią nie powinna zaczynać tej przygody od kupowania lustrzanki - ze względów oczywistych - po prostu z powodu ceny. I jeszcze słowo o zoomie cyfrowym. Najtańsze aparaty typu made in ... nie mają obiektywów o prawdziwym zoomie OPTYCZNYM. One mają taki bajer zwany zoomem cyfrowym. To nie ma nic wspólnego z prawdziwym zoomem. Proszę się nie dać na to nabierać. Aparat ma mieć obiektyw z zoomem OPTYCZNYM!!!! Zoom cyfrowy nie przybliża, a tylko powiększa fragment zdjęcia. Robi to tak samo jak edytor graficzny. Obraz staje się niby większy, ale to rosną tylko piksele. Nie mam żadnych zdjęć do pokazania, gdyż nigdy nie używałem zoomu cyfrowego - każdy może to sobie przetestować sam, powiększając np. 5 razy dowolne zdjęcie.
|
* * *
Ta strona dość znacznie odbiera w treści i wyglądzie od maila jaki wysłałem. To chyba oczywiste - ale wiele akapitów jest dosłownymi cytatami z niego. Oczywiście mail nie zawierał zdjęć - teraz widzę, jak dzięki zdjęciom słowa nabrały zupełnie innego znaczenia. Chyba się ta strona przyda wielu osobom.... Po to ją przecież zrobiłem!
* * *
Teraz chciałem pokazać co znaczą poszczególne ogniskowe w terenie - jakie możliwości kryją się za niewiele znaczącymi cyferkami napisanymi na obiektywie.
Wszystkie zdjęcia przeciwległego brzegu jeziorka są wykonane z tego samego miejsca. Odległość do tamtego brzegu była "bardzo na oko" 50 metrów. |
Po zmianie obiektywu na 70-300 mm obraz też trochę się przybliżył. Różnice są wyraźne. Jak widać siedemdziesiątka siedemdziesiątce nierówna!
* * *
Myślę, że ta krótka strona najlepiej pokazała praktyczną definicję ogniskowej obiektywu.
![]() |
|
Dziękuję wszystkim grupowiczom z grupy pl.rec.foto.cyfrowa za uwagi odnośnie mojego opracowania. |
Ciekawe strony
fotograficzne Grupa
dyskusyjna pl.rec.foto.cyfrowa - wejście przez gazeta.pl Grupa dyskusyjna pl.rec.foto.cyfrowa
- wejście przez Google Grupa dyskusyjna pl.rec.foto.cyfrowa
- wejście przez Onet Recenzje aparatów napisane
przez internautów Chyba najlepsza światowa
strona o aparatach Makrofotografia - strona
Arkadiusza Stopy Kropelki - ZACHWYCAJĄCA!!!
strona ze zdjęciami kropli wpadających do czegoś onePhoto - jedna z setek
galerii fotografii Chyba najlepszy wykład o
podstawach makrofotografii i również dwie świetne
pozycje Adama Grochowalskiego wspaniałe opracowanie o "odwrotnym
mocowaniu obiektywów" - klasycznej metodzie
makrofotografii - świetne, czytelne nawet dla super
początkującego opracowanie - doskonała pozycja, bogato
ilustrowana zdjęciami !!! kurs fotografii w 11 odcinkach
przesyłanych mailem i tysiące innych stron..... |