W tym roku nie chciało mi się robić
żadnych zdjęć w maju. Ileż razy można fotografować to samo.
Wiosna przeleciała, lato przeleciało, a mój skalniak ciągle wyglądał
jak każdego roku...
Ale w końcu to jednakowe
wyglądanie mi się znudziło!!!
Postanowiłem coś zmienić - tym bardziej, że od kilku lat nie mogłem
rozsądnie obsadzić połowy mojego skalniaka. Ciągle coś było nie tak.....
|
8 IX 2007r.
Po powrocie z urlopu nie miałem po prostu siły i ochoty na kolejne zabawy z moim
skalniakiem...
|
 |
To jest po prostu tak, że pewnego dnia człowiek
ma dość babrania się z tym wszystkim. Ma dość pielenia, ma dość
chwastów, ma dość po prostu roboty - MA PO PROSTU DOŚĆ!!!!
Ogród zadbany świadczy albo o tym, że właściciel ma dużo pieniędzy (i
własnego ogrodnika), albo o tym, że sam lubi ryć w ziemi, albo o tym,
że wszystko genialnie zaplanował i nic w tym ogrodzie nie ma do
roboty!!!!!!!
|
 |
Mój skalniak genialnie wypełniał swoją rolę
przez wiele lat - właściwie NIC przy nim nie było do roboty do tego
roku.... Ale ten rok był przełomowy - po siedmiu latach chwasty ruszyły
do boju.... - zaczęły rosnąć wszędzie!!!!
|
 |
No cóż - po kilku miesiącach walki z nimi
stwierdziłem, że chyba trzeba zmienić koncepcję bezobsługowego
skalniaka!
Zacząłem od zakupów w naszym ogrodniczym sklepie. Kryteria
wyboru były trzy:
- cena,
- niekłujność
krzewów,
- niskopienność,karłowatość, wolny wzrost, odmiana płożąca...
|
 |
No i nadszedł czas ostatecznego rozwiązania...
Niestety - gdy podejmuje się Decyzje Ostateczne
nie czas na sentymenty. Razem z chwastami do wiadra trafiły wszelkie
malutkie skalniakowe roślinki. Te drobiazgi przez wiele lat były przeze
mnie pieczołowicie plewione, dmuchane, chuchane... Dbałem o nie jak o
jakieś super cenne okazy. W końcu powiedziałem DOŚĆ !!!! - znudziło mi
się!!!!
|
 |
Tak wyglądał mój skalniak po godzinie pracy.
Powiedzenie, że coś zostało wypalono ogniem i mieczem
właściwie oddaje stan tego co widać na tym zdjęciu!
|
 |
Wszystko zostało przekopane do samego dna...
Nic co by mogło być chwastem nie zostało przegapione. Zostały również
bardzo dokładnie przepielone te ogromne kępy roślin, które się
wspaniale zadomowiły na moim skalniaku.
Żaden chwast nie ma prawa tu rosnąć przez najbliższe pięć lat!!!!
|
 |
Pierwsza próba ustawienia moich zakupów...
Bo nie wiem czy dość jasno to widać na zdjęciach...
Nie wiem czy dość jasno to napisałem....
Mam DOŚĆ skalniakowych roślinek "po dwa złote"!!!
Dość, DOŚĆ, D-O-Ś-Ć!!!
Kilka lat się z takim drobiazgiem babrałem, a teraz mi się po prostu
NIE CHCE!!! Po to kupiłem w sklepie na wyprzedaży kilka iglakowych
roślinek by mieć święty spokój z drobnymi roślinami, z uważaniem na
każdy drobiazg, na każdą łodyżkę!!!
|
 |
Hmmmm???
Czy dobrze ułożyłem ????
|
 |
A może inaczej je ustawić.... Lepiej się dłużej
zastanowić niż po pięć razy je przesadzać! |
 |
Pierwsze ruchy szpadlem... Aż dziw, że pod tą ziemią
dalej jest TA SAMA FOLIA, którą tu kładłem 7 lat temu - ta sama i taka
sama!!!
Ogarnia mnie chwila zadumy nad upływem czasu......
Siedem lat!!!!!!
|
 |
Posadzone pierwsze trzy krzaczki - jak pisałem
powyżej drugim kryterium zakupu była ich bezkłujność!!!!
Berberysy dały mi najlepszą nauczkę co znaczą kolce w ogrodzie!!!!
Żadnych róż, żadnych berberysów, żadnych kłujących iglaków!!!! Krzaczki
mają być miłe w dotyku i to jest ich najważniejsza cecha!!!!!!
|
 |
Ktoś może powiedzieć, że kłujący iglak to żaden
problem, że po to są rękawiczki, że po to sekatory mają długie
uchwyty...
Może to i racja gdy się taką opinię wyraża na podstawie kanapowej lektury
książek... Trochę inaczej się myśli, gdy takie iglaki przecina się
przez kilka lat i ma się ręce całe poranione aż po łokcie od ich
igieł!!!
Doświadczenie i wiedza praktyczna ogrodnika jest milion razy więcej
warta niż pierdy
wyczytane w najmądrzejszych książkach!!!!
|
 |
12 IX 2007r.
Już wszystko posadzone. Mocno podlane, niech się teraz wszystko dobrze
ukorzeni. Za kilka dni zrobię w tym ogrodzie mocną
przecinkę - przecież nie chcę by na tym skalniaku zrobiła się za kilka
lat dżungla!!! Te posadzone iglaki kupowałem również patrząc na ich
posturę - większość z nich to odmiany karłowate lub płożące, a co
będzie chciało rosnąć zbyt mocno będę przecinał sekatorem bez żadnej
litości - na tym skalniaku iglaki mogą rosnąć tylko jako bonsai!!!
|
 |
To płożąca odmiana jałowca.
|
 |
Ta roślina była najdroższa - kosztowała AŻ 15
złotych!!!
:-))))))
Dobrze jest kupować takie krzewy na jesiennych wyprzedażach!!!!
|
 |
A to cis - za 9,99zł!!! Kocham przeceny!!!
|
 |
Ten sam jałowiec, ale z drugiej strony -
obecnie prawie go nie ma - została tylko płaska witka
przytulona do ziemi.
|
 |
I cały mój skalniak po generalnym remoncie.
Ktoś spyta dlaczego tak zrobiłem - prosta odpowiedź!!!
Wszystko co wymaga opieki (jak mały szczeniak, jak małe dziecko) z
czasem wyrasta i już tej opieki nie wymaga.
I jeśli z jakichś powodów wieloletni ogród wymaga takiej opieki jak
powiedzmy 10 lat temu, to znaczy dla mnie, że coś po prostu jest nie tak!!!
|
 |
Mam nadzieję, że na takim skalniaku wystarczy
raz w roku przyciąć posadzone iglaki - i że będzie to trwało nie dłużej
niż pół godziny. I że będę mógł to robić bez rękawiczek, bez obawy o
moje ręce!!!
|
 |